Przejdź do treści →

Tag: siatka

Torby samochodowe

Pisaliśmy już o siatkach na rzep oraz siatkach na podłogę bagażnika. Dziś przyjrzymy się bliżej innemu rozwiązaniu. Jest to siatka rozwieszana na dwóch zaczepach, tworząca swoistą dużą, wiszącą kieszeń. Taka torba to doskonały sposób na stworzenie zupełnie nowej, zorganizowanej przestrzeni bagażowej.

Dodaj komentarz

Jaka siatka do bagażnika

Kupujesz nowe auto. Nowe-nowe, albo nowe moje-nowe. Sąsiad się już zapytał, nie mógł wytrzymać i zapytał, tak – zauważył od razu. Przystojne dziewczyny oglądają się na ulicy, żona udaje że tego nie widzi. Sama jest zadowolona. Zakup się udał, uśmiech nie schodzi z twarzy.

O samochód dbasz jak o dziecko. Zabezpieczenie podwozia i lakieru, check. Powłoka ceramiczna na felgi, check. Gumowe dywaniki na zimę, check. Instrukcja obsługi przestudiowana, silnik dotarty. Można jeździć. Może skorzystamy z tego przepastnego bagażnika? Może by tak …do marketu?

Jedziesz na zakupy. Krążysz z wózkiem po sklepie, czekasz kiedy zamienisz jego twardą poręcz na miękka kierownicę. Niech terkot kółek zastąpi szum nowych opon. Jeszcze chwila przy kasie i pędzisz na parking. Kilk-klak, alarm odblokowany, klapa się unosi.

Sen się urywa razem z pierwszą… zerwaną foliową rączką. Wszystko się sypie. Bagażnik jest za duży. Tak, nie ma szans, musisz wybrać, której torbie chcesz pozwolić się przewrócić jako pierwszej (zapewne tuż po dynamicznym ruszeniu). „Gdzie popełniłem błąd?” – zadajesz pytanie.

Dodaj komentarz

4 zasady – Jak wybrać siatkę do bagażnika?

Często przygotowując się do wyjazdów dopiero w ostatnim momencie, gdy pakujemy bagaże, dociera do nas, jak bardzo kłopotliwym zadaniem może się to okazać. Stojąc bezradnie, z pełnym bagażnikiem, zerkamy nieśmiało na kolejne tobołki, jakie czekają w kolejce.

Jednak to nie jedyny moment, kiedy życzylibyśmy sobie mieć jakiegoś asa w rękawie, jeśli chodzi o nasz bagażnik. „Ustawię to zaraz za oparciem, na pewno się nie wysypie, przecież będę pamiętał, żeby nie ruszać zbyt gwałtownie” – sami się tak oszukujemy. A pod domem w skruszeniu zbieramy, jak nie przymierzając Kopciuszek, z podłogi cokolwiek się tym razem rozsypało…

Jeden komentarz